mercoledì 4 febbraio 2015

A little bit of pink ...

Nella mia casa ci sono ancora decorazioni invernali, cha hanno colori tenui e ci sono tessuti accoglienti.
Il tempo non è proprio invernale, nella mia casa ci sono ancora le mie amate giacinti, allora la nostalgia dei colori è arrivata.
Un po’ di rosa non fa male a nessuno … a me piace questo colore, perché fa pensare alla primavera. Questa è la mia proposta per accogliere miei ospiti. Quando arriva la sera … è meglio tanta luce calda, candele, luci. I miei ospiti lo apprezzeranno, perché tutti si vogliono sentire come a casa sua. E infine si deve solo preparare una buona cena, aprire buon vino … e al 100 % ci si diverte.


*    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *

W moim domu jeszcze górują dekoracje zimowe, stonowane kolory, grube przytulne tkaniny.
Pogoda u mnie jest właściwie nie zimowa, w domu ciągle moje ukochane hiacynty więc i tęsknota za kolorem pojawiła się.
Troszeczkę różu przecież nie zaszkodzi ... lubię ten kolor jako niewielki dodatek, nadaje wiosennej lekkości.
Taką oto mam propozycję na przyjęcie gości. A wieczorem ... najlepiej dużo ciepłego światła, świece, światełka. Goście na pewno to docenią, każdy lubi się czuć jak u siebie w domu. A potem pozostaje tylko przygotować pyszną kolacje, otworzyć dobre winko ... wieczór na 100 % udany.